Playlista

sobota, 13 września 2014

Gdy koszmary stają się rzeczywistością....

Rozdział 9- No to w drogę!
Następnego dnia Legolas wstał wesoły i wypoczęty. Usłyszał jakieś hałasy na zewnątrz namiotu i postanowił sprawdzić co to. Zauważył Tauriel pakującą różne rzeczy i podszedł do niej:
-Widzę, że wstałeś. – zaczęła z uśmiechem Tauriel
-Tak. – dopowiedział elf- Co tu się dzieję? – po chwili dodał
-Pakujemy się. Niedługo wyruszamy w dalszą drogę.- odparła rudowłosa elfka podając mu tobołek- Jeśli chcesz możesz pomóc
-Świetnie.-zgodził się Legolas.
Podczas pakowania rzeczy elf rozglądał się po obozie. Wszyscy ciężko pracowali by wyruszyć jak najszybciej. Nie widział jednak nigdzie swojej nowej przyjaciółki-Azul. Postanowił spytać o nią Tauriel:
-Gdzie jest twoja siostra?
-Szykuję rannych do dalszej drogi. Szczęście, że nie maja już większych obrażeń.- odparła Tauriel
Po mniej więcej dwóch godzinach pakowania się wyruszyli. Szli przez las, który choć znany wydawał się wrogi i nigdy się niekończący. Wtedy do Legolasa i Tauriel przybiegła Azul:
-I jak tam podróż? – spytała z uśmiechem-widocznie ona też się wyspała
-Dobrze tylko jest tu jakoś dziwnie i wrogo.- odparła jej siostra rozglądając się na boki
-Spokojnie Tauriel! Jeśli ktoś znowu nas zaatakuje to sobie poradzimy.-powiedziała Azul- Mam przynajmniej taką nadzieje- dodała po chwili namysłu i też zaczęła rozglądać się na boki. Legolas za to wyciągnął łuk w razie gdyby trzeba było się bronić. Nagle wszyscy stanęli. Coś lub ktoś chodził między drzewami. Każdy instynktownie wyciągnął broń i był gotowy do walki. To coś było coraz bliżej:pięć metrów, cztery, trzy…i….. na drogę elfom wyskoczyła sarna. Wszyscy schowali broń podczas gdy sarna przyglądała się im swoimi bystrymi, czarnymi oczkami. Stała tak jeszcze chwilę i pobiegła dalej w swoja stronę. Pochód ruszył:
-Mieliśmy szczęście, że to była tylko sarna.-zauważył Legolas
-Racja. – zgodziła się Azul – Lepiej sprawdzę jak mają się ranni.-dodał i biegiem doszła na środek pochodu. W tym czasie Legolas postanowił się spytać Tauriel czy wie coś o pochodzeniu swojej siostry:
-Tauriel.-zaczął-Mam pytanie…
-Jakie?-spytała elfka zwracając na niego swój wzrok
-Czy wiesz coś o pochodzeniu swojej Azul?-po tym pytaniu Tauriel odwróciła głowę i spojrzała na siostrę z zatroskaną miną po czym odparła:
-Nie. Nie wiem
Legolas nie miał jednak zamiaru się poddać:
-Na pewno ? Może wiesz cokolwiek! Może kim byli jej rodzice lub coś innego?
-Naprawdę nie wiem.-zaprzeczyła ponownie elfka- Ale szczerze mówiąc chciałabym wiedzieć.-spuściła oczy ku ziemi-Jedyne co pamiętam to jest to, że jak byłam jeszcze mała ona już była u nas. Uwielbiałyśmy się razem bawić. Uczyła mnie tylu rzeczy i była dla mnie przykładem jako ta starsza. Nigdy nie zastanawiałam się czemu wygląda inaczej niż nasza rodzina.- dodała ze smutkiem na twarzy
-Liczyłem, że ty coś wiesz. Mój ojciec nie chce mi niczego powiedzieć.- odparł Legolas także ze smutkiem
-Wiem to. Sama go pytałam.-po tych słowach nastała długa cisza, którą przerywał jedynie śpiew ptaków i szum drzew.

Hej! Przepraszam za tak długą nieobecność z całego serca. Prawie całkowicie zapomniałam o blogach! Mam nadzieję, że mi to wybaczycie i będziecie jednak czytać mojego bloga.
                                              Jeszcze raz przepraszam!
                                                                 ~BillyKaulitz





9 komentarzy:

  1. Piękny blog!
    Masz talent :)
    Już mnie ciekawi co będzie w następnych rozdziałach!
    Czekam z niecierpliwością na next
    ~Liriana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję z całego serca :) Jak można zauważyć miałam długą przerwę,ale postaram się już na tyle nie zniknąć. Namarie! :)

      Usuń
    2. Kiedy można się spodziewać nowego rozdziału?
      Pozdrawiam i życzę weny :)
      ~Liriana

      Usuń
    3. Postaram się mniej więcej do środy,ale nie wiadomo bo mam zaległości w szkole po chorobie Cx Dziękuję :)

      Usuń
    4. Ja też po chorobie jestem :(
      Ale będę wyczekiwać nowego rozdziału i komentować ;)
      ~Liriana

      Usuń
    5. Dziękuję jeszcze raz :) Namarie!!

      Usuń
  2. W końcu znalazłam.
    Już myślałam, że mi coś umknęło.
    Ale nie.
    Ten przecudny blog nadal tu jest.
    Masz wielki potencjał.
    Błagam pisz dalej.
    Klaudia Destiny Kolawa

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana pisz coś.
    Masz wielki talent.
    Cudowny blog.
    Pisz błagam
    Destiny

    OdpowiedzUsuń
  4. Błagam zacna pani o następny rozdział.
    Dar który posiadasz czyni ludzi szczęśliwszymi.
    Niech te słowa staną się twym natchnieniem do pisania dalej i wykorzystywania talentu.
    Destiny

    OdpowiedzUsuń